Zawiesie sufitowe Lunhold 150 cm E27 - czarno-biały kabel żelazko - czarna oprawa
Lunares

Zawiesie sufitowe Lunhold 150 cm E27 - czarno-biały kabel żelazko - czarna oprawa

99,00 zł
Przejdź do sklepu

Dostawa od 8,99 zł

Opis

Lunhold to zawiesie sufitowe, czyli sama część nośna lampy wiszącej: czarna podsufitka, 150 cm przewodu w czarno-białym oplocie tekstylnym we wzór jodełki i czarna oprawka E27 z pierścieniem pod abażur. Klosza ani żarówki nie ma w zestawie.

Co trzeba dobrać samodzielnieOprawka przyjmuje jedno źródło z gwintem E27 przy zasilaniu 230 V, a żarówkę kupuje się osobno. Bez klosza żarówka pozostaje widoczna w całości, więc jej kształt i barwa światła stają się częścią wyglądu lampy. Abażur nakłada się na pierścień oprawki.

Maksymalne obciążenie zawiesia wynosi 1,5 kg i to ono wyznacza wybór klosza: lekki abażur z tkaniny, papieru czy cienkiego metalu zmieści się w tym limicie, ciężki klosz szklany zwykle nie.

Wymiary i długość zwisuPrzewód ma 150 cm, więc tyle wynosi największa odległość między sufitem a oprawką. Przy stole jadalnym o wysokości 75 cm i kloszu zawieszonym 70–80 cm nad blatem oprawka wypada mniej więcej 1,5 m nad podłogą — ten zapas przewodu pozwala do niej sięgnąć nawet w pomieszczeniu wysokim na blisko 3 m. Długość da się skrócić, ale regulację powinien wykonać elektryk.

Podsufitka ma 12 cm średnicy i 2,4 cm wysokości i zakrywa miejsce podłączenia do instalacji. Samo zawiesie waży 0,34 kg, więc o obciążeniu sufitu decydują przede wszystkim klosz i żarówka.

Gdzie się sprawdziCzarna podsufitka i czarna oprawka zestawione z kontrastowym, czarno-białym oplotem to połączenie w duchu skandynawskim: jednolite czarne elementy plus wyraźny, graficzny splot przewodu. Przy niewielkim abażurze to właśnie przewód widać na całej długości zwisu, więc jego wzór działa jak element dekoracyjny, a nie tylko jak doprowadzenie prądu.

Zawiesie przewidziano do salonu, sypialni, kuchni i jadalni, a także do wnętrz hotelowych. Kilka sztuk zawieszonych obok siebie rozkłada światło nad dłuższym stołem lub blatem, bo każde wisi na własnym przewodzie.